|
Ostatnie wpisy
|
Blog > Komentarze do wpisu
Konfitura z pigwy i pomarańczyTo jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Konfitura pyszna i piękna. Cóż więcej dodać. Nadaje się do ciast do przełożenia jak i do ozdabiania (zobaczcie tu). Przepis pochodzi z książki Mes Confitures Christine Ferber i nie wiem jak to się stało ale przysłali mi tę książkę w języku francuskim, którego nie znam. Siedzę więc nad słownikiem i w pocie czoła tłumaczę i chyba dobrze, bo konfitura wyszła. Przepis się ukazuje w ramach Tygodnia korzennego i cytrusowego organizowanych przez odpowiednio przez Palcelizać i Cośniecoś
Przepis
1300g pigwy 200ml soku z pigw (ja dałem sok z pomarańczy) 850g plus 100g cukru 2 pomarańcze umyte, pokrojone w całości w cienkie plasterki sok z jednej cytryny sok z dwóch małych pomarańczy pół łyżeczki mielonego kardamonu
Pigwy obrać i oczyścić z gniazd nasiennych. Pokroić na cienkie plasterki. Odstawić. Plasterki pomarańczy, sok z dwóch pomarańczy oraz 100g cukru smażyć dopóki plasterki nie staną się przezroczyste. Dodać resztę składników poza kardamonem i doprowadzić do wrzenia. Pozostawić na drugi dzień. Następnego dnia doprowadzić konfiturę do wrzenia i smażyć przez 30 minut (przepis mówi, że wystarczy 10 minut) aż konfitura dobrze nie zgęstnieje. Kardamon dodajemy w ostatniej chwili. Smażenina powinna mniej więcej stracić połowę swojej objętości. Możecie gotować owoce też krócej, jeśli chcecie mieć rzadszą konfiturę. Konfiturę gorącą nakładamy do wyparzonych i podgrzanych słoików, odstawiamy do góry dnem i czekamy aż wystygną.
sobota, 27 listopada 2010, tjaryma6
TrackBack
Komentarze
margot11
2010/11/27 08:54:26
ale to musi być pyszne co?
2010/11/27 10:39:09
O kurczę, taka konfitura to spełnienie moich marzeń:)
Nigdzie nie mogę znaleźć pigwy.. Za to kupiłam sobie sztukę granata i kaki;)) Ale tylko tak do wszamania ;) Pozdrawiam. 2010/11/27 15:49:14
Majana, masz psychodeliczne marzenia ;) (kolor jest obłędny i smak też). Dzięki za komenty Kermel-itka i Margo
2010/11/29 09:23:56
ja co roku miałam ogromne zapasy pigwy, w tym jednak mój dostawca zawiódł. taka konfitura to musi być coś przepysznego!
|