Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl
Kategorie: Wszystkie | na słodko | na słono
RSS

na słodko

poniedziałek, 12 września 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

Tarta naprawdę pyszna, najlepsza na ciepło, jak to clafoutis. Dynię najlepiej upiec w piekarniku i odcisnąć na sitku lub gazie, bo będzie zbyt mokra. Z kilograma dyni wychodzi mniej więcej 250ml przecieru. Smacznego. 

 

 

 

Kruche ciasto

 

według przepisu tutaj. Składniki zmniejszcie o połowę. Tortownica 22-24cm. 

 

Nadzienie z dyni

 

  • 250ml upieczonej dyni, odciśniętej na sitku przez noc
  • 220ml śmietanki
  • 5 jajek
  • 150g cukru
  • 1 łyżka ekstraktu z wanilii
  • 30g mąki
  • garść uprażonych i posiekanych orzechów laskowych
  • 3/4 łyżeczki przyprawy do piernika
  • otarta skórka z pół pomarańczy
  • szczypta soli

 

 

Robimy ciasto kruche i podpiekamy je na złoto. Składniki nadzienia dyniowego mieszamy ze sobą i wylewamy na podpieczony spód. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez ok. 30 minut.

niedziela, 28 sierpnia 2011

 TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/ 

 

 

Ciasto bardzo proste i szybkie, tym bardziej jeśli nie musicie łuskać orzechów laskowych, które są bardzo małe. Ciasto wystarczy na 8 dużych ramekinów. Możecie też upiec ciasto w jednej tortownicy, ale wtedy nie będzie aż tak chrupiące z wierzchu. Smacznego. 

Składniki

 

  • 125g orzechów laskowych uprażonych i zmielonych
  • 130g mąki
  • 5 jajek
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 125ml oleju
  • 175g cukru
  • 4 małe śliwki
  • cukier do posypania ramekinów
  • cukier puder do posypania

 

Wymieszać mąkę z orzechami i proszkiem do pieczenia. Jajka ubić z cukrem, dodać olej, a następnie mieszaninę z mąką. 8 ramekinów wysypać cukrem (łyżeczka na ramekin), ułożyć połówkę śliwki skórką do góry i wylać ciasto na 3/4 wysokości foremek. Piec ok. 30 minut w piekarniku nagrzanym do 180 stopni, aż patyczek włożony w ciasto będzie suchy. Ciasta wystudzić i przewrócić do góry spodem. Posypać cukrem pudrem. 

 

 

English Version

 

 

Ingredients

 

125g all purpose flour

175g sugar

2 tsp baking powder

125ml vegetable oil

4 eggs

125g hazelnuts toasted and ground

4 small plums

sugar for sprinkling ramekins

 

Preheat your oven to 180 C. Sprinkle 8 ramekins with sugar. Put half a plum in each ramekin skin up. In a bowl mix flour, baking powder and hazelnuts. In another bowl mix eggs with sugar until they are fluffy. Add vegetable oil and  the flour mixture. Mix to combine. Pour your batter into each ramekin and bake your cakes for around 30 minutes. When nicely browned take them out of the oven, invert and sprinkle with powdered sugar.  

czwartek, 11 sierpnia 2011

 TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/ 

 

Ciasto szybkie i bez cholesterolu. W smaku trochę jak ciągnąca się masa migdałowa. Do tego klasyczne dodatki: krem cukierniczy i maliny. Smacznego. 

 

 

Ciasto

 

  • 175g migdałów (ze skórą lub zblanszowane)
  • 2 białka
  • 56 cukru pudru

 

Krem cukierniczy

 

  • 250ml mleka
  • 60g cukru
  • 2 żółtka
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 30g masła
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii

 

Nadzienie 

 

  • dżem malinowy
  • maliny
  • cukier puder

 

1. Przygotowujemy ciasto: migdały mielemy i mieszamy z cukrem pudrem i białkami. Formujemy ciasto, którym wylepiamy tortownicę o średnicy 22-24cm. Ciasto pieczemy, aż będzie lekko brązowe i studzimy.

2. Robimy krem cukierniczy. Mieszamy mąkę, cukier oraz żółtka tak, żeby nie było grudek. Mleko doprowadzamy do wrzenia. Mieszając wlewamy ok. 1/3 mleka do mieszaniny z żółtkami. Wlewamy mieszaninę z żółtkami  do reszty gotującego się mleka i gotujemy krem przez ok. 2 minut od zagotowania się na bardzo małym ogniu. Następnie krem zdejmujemy z ognia i dodajemy masło i wanilię. Mieszamy, aż masło się rozpuści. Na krem wykładamy folię spożywczą (tak żeby dotykała kremu) i studzimy ( w ten sposób nie utworzy się korzuch).

3. Wystudzone ciasto smarujemy dżemem malinowym, następnie kremem. Układamy na cieście maliny i posypujemy cukrem pudrem. 

środa, 10 sierpnia 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

 

Ciastka są bardzo dobre, kruche, orzechowo-czekoladowe. Trudno się jednak wałkuje, bo się kruszy. Albo jest to po prostu takie ciasto lub dałem zbyt mało masło, lub jeszcze coś innego. Najlepiej to ciasto wałkować z jakimś pomocnikiem, który będzie Wam trzymał papier do pieczenia lub ściereczkę, na której będziecie wałkować. Ciastka są ładne, a smak bardzo wyważony. Przepis pochodzi z książki Tish Boyle The Good Cookie. Polecam. 

 

 

Ciasto czekoladowe

 

  • 100g czekolady gorzkiej
  • 120g mąki
  • 1,5 łyżki kakao
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 115g masła
  • 100g cukru
  • 1 żółtko
  • 1 łyżeczka ekstraktu waniliowego

 

Ciasto z masłem orzechowym

 

  • 120g mąki
  • 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • szczypta soli
  • 90g masła
  • 125ml masła orzechowego
  • 100g cukru
  • 1 żółtko
  • pół łyżeczki ekstraktu waniliowego

 

 

1. Robimy ciasto czekoladowe. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej. Mąkę mieszamy z kakao, proszkiem do pieczenia i solą. Miękkie masło ubijamy z cukrem do białości. Dodajemy czekoladę, mieszamy. Dodajemy żółtko i wanilię,  chwilę ubijamy.

2. Dodajemy mieszaninę z mąką i ugniatamy masę na ciasto. Zawijamy w folię i wkładamy na godzinę do lodówki.

3. Robimy ciasto z masłem orzechowym. Mąkę mieszamy z solą i proszkiem do pieczenia. Masło ubijamy z cukrem i masłem orzechowym. Dodajemy żółtko i wanilię, mieszamy. Dodajemy mieszaninę z mąką i zagniatamy na ciasto. Zawijamy w folię i wkładamy na 1 godzinę do lodówki.

4. Wyciągamy ciasto jasne z lodówki. Zagniatamy, aż będzie miękkie. Rozwałkowujemy ciasto na prostokąt mniej więcej 20 na 25 cm. Ciasto najlepiej wałkować na papierze do pieczenia, między dwiema foliami lub na ściereczce wysypanej mąką.

5. Wyciągamy ciasto ciemne z lodówki i rozwałkowujemy je w identyczny sposób jak ciasto jasne. Na ciasto jasne wykładamy ciasto ciemne i rolujemy. Wałek ciasta kroimy na ciastka grubości 2-3 centymetry. Ciastka wkładamy do lodówki na pół godziny,  aż stwardnieją. Pieczemy na papierze do pieczenia w temperaturze 180 stopni, aż będą złote. 

poniedziałek, 01 sierpnia 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

Pooglądałem parę blogów, i wygląda na to, że wszędzie ten sam przepis na sernikobrownies. Nie widziałem żadnych opisów tego ciasta, ale z jego wyglądu można wywnioskować, że jest one dość ciastowate, choć może jest po prostu zbyt długo pieczone. Patyczek włożony w brownie nie powinien wychodzic czysty, lecz lekko brązowy.

Brownie niniejsze są raczej jak mus czekoladowy, poza tym, są czarno-czekoladowe, bo znajduje się w nich aż 90g kakao. Nie ma tutaj żadnej czekolady. Nie są one jednak niestety niskokaloryczne, bo choć kakao nie zawieraz prawie tłuszczu, bez tłuszczu ani rusz, trzeba więc dodać masła i to nie mało.

Przepis na te brownie pochodzi od amerykańskiej mistrzyni czekolady Alice Medrich z jej książki Bittersweet. Ja dodałem jeszcze masę serową, bardzo prostą (ser, jajka i cukier). W tych brownie są jeszcze wiśnie, najlepiej z konfitury. Ciasto jest pyszne, trochę jak mocny czekoladowy mus, z masą serową, która przynosi ulgę od tej intensywności . No i jeszcze te orzechy włoskie, nie może byc lepiej. 

 

Brownie

 

  • 90g kakao
  • 220g masła
  • 2 jajka 
  • 65 mąki
  • 150 cukru
  • 1 łyżka esencji waniliowej
  • 4 łyżki wiśni z konfitury plus 3 łyżki syropu z konfitury
  • 3/4 szklanki orzechów

 

Ser

 

  • 250g sera
  • 100g cukru
  • 1 jajko
  • 1 łyżeczka esencji waniliowej
  • starta skórka z limonki

 

 

Przygotowujemy masę brownie. Topimy masło z cukrem. Kiedy będzie już masło prawie stopione, dodajemy kakao i podgrzewamy, aż cała masa bedzie gorąca. Studzimy i dodajemy jajka (mieszamy, aż masa się dobrze połączy, bo na początku będzie jakby zważona), mąkę, orzechy oraz wiśnie, syrop i esencję waniliową.

Miksujemy wszystkie składniki masy serowej. Formę do pieczenia (tortownica 24 cm lub prostokątna 25 na 20cm) wyłożyć papierem do pieczenia. Zostawiamy 4 czybate łyżki masy brownie, resztę wlewamy do tortownicy. Na masę czekoladową wykładamy mase serową, na nią pozostałą masę kakaową (po jednej łyżce, w równych odstępach). Masy mieszamy końcówką łyżki ruchem okrężnym. Pieczemy ok. 20 minut. Ciasto jest gotowe, kiedy patyczek wbity w środek ciasta będzie lekko brązowy. 

 

wtorek, 26 lipca 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

Jeśli macie tzw. drugą połowę (określenie bardzo niefortunne), to jedzcie razem słodkie śniadania, nic tak nie zbliża (poza innymi rzeczami, które też zbliżają, a nawet bardziej;). Ciasto na naleśniki najlepiej zrobić przed pójściem do łóżka, wtedy będą one najcieńsze. Możecie użyć jakichkolwiek jabłek, pamiętajcie tylko, żeby na patelni nie mieszać ich, bo się rozpadną. Polecam. 

 

Naleśniki

  • 130g mąki
  • 125ml mleka
  • 125ml wody
  • 1 jajko

 

Jabłka i ser

 

  • 3 jabłka
  • 4-5 łyżek cukru
  • 75g masła
  • pół łyżeczki cynamonu
  • 200g sera do serników +4 łyżki cukru+łyżeczka wanilii

 

Składniki naleśników zmiksować (najlepiej dodać na początku 200ml płynu, pozwolić ciastu postać i przed smażeniem dodać tyle płynu, ile potrzeba. Jeśli ciasto jest zbyt gęsto, naleśniki będą grube). Smażyć cienkie naleśniki na suchej patelni. Z tej porcji wyjdzie mniej więcej 8 naleśników.

Ser wymieszać z cukrem, i wanilią. Jabłka obrać i pokroić na ósemki. Na patelnik stopić masło z cukrem, dodać jabłka i dusić na początku pod przykryciem, żeby owoce puściły sok. Jabłka odwrócić delikatnie i na ostrym ogniu zredukować płyn do jasnobrązowego karmelu. Na naleśniki układać ser i jabłka, zwinąć, można ewentualnie jeszcze podsmażyć na patelni. 

 

 

 

 

piątek, 22 lipca 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

To miał być w założeniu sernik marmurkowy, ponieważ jednak masa czekoladowa była za rzadka i było jej zbyt dużo, wyszedł sernik brązowo-biało-brązowy. Skoro najlepszy był z konfiturą wiśniową, własnoręcznie zrobioną przeze mnie, należało zmienić nazwę sernika na bardziej odpowiednią: sernik z Czarnego Lasu (Schwarzwald Kaesetorte?) jest nazwą bardzo odpowiednią. Jak widać błąd  tym razem okazał się błogsławiony,. Zrócie ten sernik bo jest dobry jak mało co;) Przepis na tortownicę 24 cm. 

 

 

Spód

Spód pieczemy z tego przepisu, tylko ilość składników zmniejszamy  o połowę. 

 

Sernik

 

  • 700g sera na serniki
  • 3 łyżki kakao
  • 6 łyżek mocnej kawy
  • 220g cukru
  • skórka z jednej cytryny
  • 3 jajka
  • 1 łyżka wanilii
  • 2 łyżki budyniu lub mąki ziemniaczanej

 

 

 

Zaparzamy kawę i dodajemy ją do kakao, mieszamy tak, żeby nie powstały grudki. Ser ubijamy mikserem, aż będzie całkowicie gładki. Następnie dodajemy cukier, miksujemy i dokładamy po kolei 3 jajka. Dodajemy mąkę lub budyń oraz wanilię. Z tak przygotowanej masy serowej odlewamy 250 ml masy i dodajemy do niej kakao z kawą, mieszamy. Do masy białej dodajemy skórkę otartą z cytryny. Na upieczony spód brownie wlewamy masę białą, a następnie masę czekoladową. Możemy lekko masę czakoladową rozmieszac z waniliową, powstaną wtedy białe "nitki" w czekoladowej masie. Sernik pieczemy  w kąpieli wodnej przez 45 minut w temperaturze 180 stopni. Odstawiamy na 12 godzin do lodówki, kiedy już nam wystygnie. 

poniedziałek, 11 lipca 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

Tarta szybka i przyjemnie się robi, do tego ładnie wygląda. Ciasto kruche można zrobić wcześniej i trzymać w lodówce. Zróbcie, jeśli tęsknicie do zdecydowanego smaku, lub zostawcie sobie przepis na zimę. Ciasto na tortownicę 22-24 cm. 

 

Ciasto

 

Ciasto robimy z tego przepisu, proszę zmniejszyć składniki o połowę. Szklanki mąki w przepisie mają 200ml. 

 

Krem

 

  • 3 jajka
  • 400g mleka skondensowanego słodzonego
  • 100ml soku z limonek
  • skórka otarta z dwóch limonek

 

 

Przygotowujemy krem. Ubijamy jajka przez 1 minutę, następnie dodajemy powoli mleko skondensowane i ubijamy, aż masa będzie puszysta. Dodajemy sok z limonek oraz skórkę i ubijamy wszystko jeszcze 1 minutę. Krem wlewamy na podpieczone ciasto i zapiekamy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 15 minut. 

Tagi: limonki
12:10, tjaryma6 , na słodko
Link Komentarze (6) »
środa, 06 lipca 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

To ciasto jest bardzo szybkie, na rodzinny obiad lub do kawy na popołudnie. Jest wilgotne i bardzo cytrynowe, jeśli komuś zbyt mało jednak smaku cytrynowego, możecie zrobić jeszcze lukier, oczywiście cytrynowy. Migdały w środku dodają elementu chrupiącego. Ciasto pochodzi z bardzo dobrej książki The Cake Book Tish Boyle. Książkę bardzo polecam, bo pełna jest nieskomplikowanych, bardzo dobrych ciast. Najlepiej upiec to ciasto w formie z kominem.

 

 

Składniki 

 

  • 272g mąki
  • 1 i 1/4 łyżeczki proszku do pieczenia
  • 1/4 łyżeczki soli
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 3/4 szklanki maku (wszystkie szklanki po 250 ml)
  • 200g masła miękkiego
  • 300 cukru
  • 3 jajka
  • 1 łyżka skórki otartej z cytryny
  • 60ml soku cytrynowego
  • 1 łyżka prawdziwego ekstraktu waniliowego (6 lasek wanilii włożyć do 0,5l wódki na 6 tygodni, wanilia na Allegro ok. 2zł/sztuka)
  • 240ml  kwaśnej śmietany
  • 100g migdałów

 

Migdały prażymy, następnie grubo siekamy. Wymieszać mąkę, proszek i sodę (najlepiej trzepaczką, działa prawie jak przesianie składników). Ubijamy miękkie masło do białości, następnie dodajemy cukier i ubijamy nadal ok. 5 minut. Dodajemy jajka pojedyńczo, po każdym jajku ubijamy masę 1 minutę. Dodajemy skórkę cytrynową, sok z cytryny oraz wanilię. DOdajemy składniki suche w trzech ratach na zmianę ze śmietaną. Nakładamy połowę masy do formy z kominem, posypujemu migdałami i dodajemy resztę masy. Ciasto pieczemy przez ok. 30 minut w piekarniku nagrzamym do 180 stopni. Ciasto jest gotowe, jeśli wbity patyczek testujący, będzie suchy. 

piątek, 01 lipca 2011

 To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/ 

 

Zróbcie w tym roku konfiturę truskawkową z morelami, tym bardziej   że morele są tańsze niż truskawki. Możecie także wg tego patentu zrobić konfiturę z samych moreli, też będzie oczywiście dobra. Tę konfiturę można zrobić na dwa sposoby. Możecie dodać cukru żelującego lub pektyny lub wysmażyć owoce na tyle, aby same zgęstniały. Prawda jest jednak taka, że wysmażone konfitury najlepsze są z wiśni, powidła śliwkowe także są poza konkurencją. Jeśli chcecie smażyć truskawki 3 dni, to przygotujcie się na utratę koloru i po części smaku. Na ostatnim zdjęciu widać, że morele trochę się "wtopiły w tło" dlatego w przepisie zmniejszyłem długość gotowania do 8 minut. 

 

Składniki

 

  • 1 kg moreli + 1 kg cukru
  • 1 kg truskawek + 1 kg cukru
  • sok z jednej cytryny
  • opakowanie pektyny jabłkowej 30g 

 

 

Morele pozbawić pestek, truskawki szupułek. Osobno w dwóch garnkach zasypać owoce cukrem i zostawić na 24 godziny. Dodać sok z połowy cytryny odpowiednio do truskawek i moreli. . Następnie owoce gotujemy osobno w garnkach przez 3 minuty. Owoce mieszamy, dodajemy pektynę (powoli i mieszając, żeby nie zrobiły nam się grudy żelatyny), gotujemy 5 minut i wkładamy konfiturę do słoików wg instrukcji tutaj

 

 

 

 
1 , 2 , 3 , 4 , 5 ... 6