|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: konfitura
sobota, 27 listopada 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Konfitura pyszna i piękna. Cóż więcej dodać. Nadaje się do ciast do przełożenia jak i do ozdabiania (zobaczcie tu). Przepis pochodzi z książki Mes Confitures Christine Ferber i nie wiem jak to się stało ale przysłali mi tę książkę w języku francuskim, którego nie znam. Siedzę więc nad słownikiem i w pocie czoła tłumaczę i chyba dobrze, bo konfitura wyszła. Przepis się ukazuje w ramach Tygodnia korzennego i cytrusowego organizowanych przez odpowiednio przez Palcelizać i Cośniecoś
Przepis
1300g pigwy 200ml soku z pigw (ja dałem sok z pomarańczy) 850g plus 100g cukru 2 pomarańcze umyte, pokrojone w całości w cienkie plasterki sok z jednej cytryny sok z dwóch małych pomarańczy pół łyżeczki mielonego kardamonu
Pigwy obrać i oczyścić z gniazd nasiennych. Pokroić na cienkie plasterki. Odstawić. Plasterki pomarańczy, sok z dwóch pomarańczy oraz 100g cukru smażyć dopóki plasterki nie staną się przezroczyste. Dodać resztę składników poza kardamonem i doprowadzić do wrzenia. Pozostawić na drugi dzień. Następnego dnia doprowadzić konfiturę do wrzenia i smażyć przez 30 minut (przepis mówi, że wystarczy 10 minut) aż konfitura dobrze nie zgęstnieje. Kardamon dodajemy w ostatniej chwili. Smażenina powinna mniej więcej stracić połowę swojej objętości. Możecie gotować owoce też krócej, jeśli chcecie mieć rzadszą konfiturę. Konfiturę gorącą nakładamy do wyparzonych i podgrzanych słoików, odstawiamy do góry dnem i czekamy aż wystygną.
wtorek, 10 sierpnia 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Jak podkręcić dżem malinowy? Można na przykład dodać do niego konfiturę z płatków róży, coś wspaniałego. Ważne, żeby z różą jednak nie przesadzić. Nikt przecież nie lubi jeść dżemu, który przypomina zapachem jakieś kiczowate perfumy. Dżem wyszedł wyśmienity, a próbowanie odbyło się w towarzystwie naleśników, lodów krówkowych i bitej smietany. Do dżemu z malin należy dodać pektynę z jabłek w przeciwnym wypadku nie zgęstnieje. Z podanych proporcji otrzymamy ok 1200ml dżemu.
Przepis
1 kg malin 800g cukru sok z połowy cytryny 20g pektyny 220g konfitury różanej
Maliny zasypujemy cukrem i pozostawiamy na noc. Następnego dnia zagotowujemy je i dodajemy do nich pektynę. Gotujemy 5 minut. Następnie do gorącego dżemu wyciskamy sok z płowy cytryny i dodajemy konfiturę z płatków róży. Dżem nalewamy do wyparzonych słoików. Zakręcamy i stawiamy słoiki do góry dnem do ostygnięcia.
Powyżej na zdjęciu dżem z malin w towarzystwie naleśników, lodów i bitej śmietany.
poniedziałek, 28 czerwca 2010
To jest klasyczna konfitura bez żelfixu. Parę tygodni temu zamówiłem książkę Christine Ferber pod tytułem Mes Confitures, bo w tym roku mam zamiar robić dużo konfitur razem z P. Książka wydaje się obiecująca, bo w internecie piszą, że Ferber to taka pani, która siedzi w swojej Alzacji, robi i sprzedaje świetne konfitury i dobrze na nich zarabia. Poza tym mam jej książkę o tartach i naprawdę jest bardzo dobra. Truskawki się już dawno zaczęły, a książka mi do tej pory nie przyszła. Musiałem więc znaleźć ten przepis Ferber w internecie. Konfitura w odróżnieniu od dżemu zawiera w sobie całe owoce w galaretce z soku truskawkowego. Całość zachowuje kolor i zapach, w ten sposób nie przypomina przetworów smażonych dzień i noc, bez smaku koloru i zapachu. Z jednej porcji uzyskamy mniej więcej 1200 ml konfitury.
Składniki
1 kg truskawek bez szypułek 800g cukru sok z jednej cytryny
Truskawki zasypujemy cukrem na noc. Rano wszystko wkładamy do dużego garnka i zagotowujemy. Odstawiamy na 12 do 24 godzin. Następnego dnia odcedzamy truskawki a zebrany sok wlewamy do szerokiego rondla i gotujemy na małym ogniu mniej więcej 40 minut. Następnie dodajemy truskawki i gotujemy jeszcze mniej więcej 10 minut. Przed nakładaniem konfitury do słoików, możemy sprawdzić konstystencję w ten sposób, że na zimny talerzyk nakładamy trochę gotującego się syropu i sprawdzamy czy tężeje. Konfiturę nakładamy do wyparzonych w piekarniku w 100 stopniach słoików, zakręcamy, odstawiamy do góry dnem i zostawiamy do ostygnięcia.
|