|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: rabarbar
poniedziałek, 20 czerwca 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Mam nadzieję, że rabarbar jest jeszcze u Was, bo truskawki do niego pasują jak nic innego. Konfitura nie jest trudna, a bardziej zniechęca myślenie o tym, ile trzeba bedzie się narobić niż sam proces, który jest dość przyjemny. Pektyna nie jest konieczna, możecie albo syrop z truskawek pogotować dłużej, żeby zgęstniał (ale w dużym garnku i na średnim ogniu, żeby było dość szybko ale się nie przypaliło) lub zostawcie sobie taką rzadką, niektórzy lubią, jak przy śniadaniu się całkiem upaćkają;) Konfitura nie spleśnieje, bo ma dużo cukru, a do tego sami wiecie, że sklepowe zrobione tylko z rzadkiej galaretki z paroma owocami w tej zawiesinie nawet się do Waszej nie będą umywąć. Wyjdzie Wam mniej więcej 1800 do 2000ml konfitury. Smacznego.
Składniki
1. Jeśli chcemy mieć ciepłą konfiturę w sobotę, to zaczynamy już w czwartek. Umyte, odszypułkowane truskawki mieszamy delikatnie z cukrem i zostawiamy na dobę. 2. W piątek przecedzamy truskawki na sicie, a pozostały sok zagotowujemy i zalewamy nim ponownie truskawki. Pozostawiamy znowu na 24 godziny. Oczyszczony i pokrojony na 5-6 centrymetrowe kawałki rabarbar zasypujemy cukrem na 24 godziny. 3. W sobotę odcedzamy truskawki na sicie, a sok zagotowujemy, dodajemy sok z cytryny i gotujemy przez mniej więcej 10 minut. W tym czasie zagotowujemy rabarbar z cukrem i sokiem z cytryny, gotujemy wszystko przez 5 minut. Gotujący się rabarbar oraz truskawki dodajemy do soku z truskawek. Gotujemy przez 5 minut. 4. Następnie dodajemy powoli pektynę i energicznie mieszamy, żeby nie zrobiły się nam żelatynowe grudki. Dżem wykładamy do słoików wg instrukcji tutaj.
piątek, 13 maja 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Lubię ciasta z musami, bo są lżejsze niż masy oparte na maśle nawet te mieszane z kremem cukierniczym (budyniowym). Ciasto ma bardzo harmonijny smak. Biała czekolada nie jest tutaj zbyt mdła ani za słodka, co się często zdarza, bo sąsiaduje z rabarbarem. Do tego mamy kontrast między aksamitnym musem a chrupiącymi migdałami. Cały pomysł na mrożenie ciast bierze się stąd, że poszczególne składniki ciasta nie mieszają się ze sobą i szybko tężeją. Ciasto nie jest tak trudne jak się wydaje i można zrobić je wcześniej a następnie zamrozić. Dobrze też mieć paski silikonowe do tortownicy, wtedy boki tortu będą nieskazitelnie równe. I na koniec, jeśli kolor musu z rabarbaru Was nie satysfakcjonuje, dodajecie kilka kropel soku z buraków, mus będzie bardziej różowy:)
Podstawa
Rabarbar
Nieobrany rabarbar razem z cukrem zawijamy w folię aluminiową i pieczemy przez 35 minut w temperaturze 180 stopni. Rabarbar wyjmujemy i odsączamy na sitku. Powinniśmy mieć 150ml syropu. Sok zachowujemy a rabarbar miksujemy.
Mus z białej czekolady
Mus z rabarbaru
Galaretka z rabarbaru
Posypka
1. Robimy mus z białej czekolady. Czekoladę topimy w kąpieli wodnej. Studzimy i mieszamy z ubitą śmietaną kremówką. Mus wykładamy na ciasto w tortownicy i zamrażamy wszystko przez 2 godziny. 2. Następnie robimy galaretkę rabarbarową. Żelatynę łączymy z wodą i odstawiamy na 10 minut, żeby napęczniała. Następnie rozpuszczamy na parze i mieszamy ze zmiksowanym rabarbarem. Studzimy i wykładamy na zamrożony mus czekoladowy. 3. Robimy mus z rabarbaru. Żółtka podgrzewamy na parze mieszając. Zagotowujemy cukier z 2 łyżkami wody i dodajemy do żółtek. Wszystko podgrzewamy na parze, aż lekko zgęstnieje. Żelatynę mieszamy z 3 łyżkami soku i rozpuszczamy na parze. Dodajemy do reszty soku. Kiedy żółtka i sok będą wystudzone mieszamy je z ubitą śmietaną kremówką i wykładamy na zamrożoną galaretkę z rabarbaru. 4. Na wierzch sypiemy migdały i całość zamrażamy przez noc. Rano wkładamy ciasto do lodówki i odmrażamy ok. 6 godzin.
sobota, 30 kwietnia 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Zapewniam, że ciasto jest bardzo dobre, a rabarbar pasuje do migdałów. Mój "dżem" trochę się gotował za długo i się zdezintegrował, ale jeśli będziecie owoce gotować 5 minut, wszystko będzie dobrze. Ciasto szczególnie dla wielbicieli ciast drożdżowych, ciasta jest dużo szczególnie na krawędzi. Ta ilość wystarczy na jakieś 10-12 osób.
Dżem
Polewa migdałowa
Briosza
1. Dzień wcześniej przygotowujemy dżem i ciasto na brioszę. Jabłka lub gruszki obieramy, usuwamy gniazda nasienne, kroimy na cienkie plasterki. Pomarańczę kroimy na cienkie plasterki. Rabarbar obieramy i krtoimy w kostkę. 2. Pomarańczę, 3 łyżki wody i 100g cukru smażymy, aż plasterki pomarańczy będą przezroczyste. Doajemy resztę cukru, rabarbar, gruszki lub jabłka oraz sok z cytryny. Doprowadzamy do wrzenia i gotujemy przez 5 minut. Odstawiamy na następny dzień. 3. Robimy rozczyn. Łączymy jajko, drożdże oraz mleko i 75g mąki. Odstawiamy na gdzinę. Dodajemy resztę jajek, mąkę i wyrabiamy przez 5 minut. Dodajemy cukier i masło, wyrabiamy, aż wszystko się połączy. Odstawiamy do wyrośnięcia na 2 godziny. Następnie ciasto lekko podważamy tak, żeby uszło z niego powietrze. Odstawiamy do lodówki na noc. 4. Rano rozwałkowujemy ciasto na średnicę 30 cm. Przenosimy na dużą blachę. Podnosimy brzegi a ciasto obciążamy w środku (np. dużo fasoli na papier do pieczenia) Po 45 minutach ciasto wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni i pieczemy przez 10 minut. 5. Tartę wyciągamy, usuwamy papier do pieczenia z fasolkami i wylewamy do środka dżem. Pieczemy jeszcze 15 minut. 6. Przygotowujemy polewę. Mieszamy wszystkie składniki poza migdałami i gotujuemy przez 5 minut. Dodajemy migdały i mieszamy. Polewę wylewamy na ciasto i tartę pieczemy jeszcze przez 10 minut.
|