|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: cukinia
poniedziałek, 16 maja 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Przepis na jedną osobę, bo dzisiaj gotuję tylko dla siebie. Danie wymaga mniej więcej 15 minut pracy a jest bardzo dobre i do tego lekkie. Myślę, że można dodać do tego makaronu jeszcze świeżych ziół na przykład szałwi lub tymianku, będzie jeszcze lepsze.
Składniki
Ze szparagów odcinamy szczyty, a resztę kroimy na cienkie plasterki. Chili i czosnek przysmażamy na oliwie bez rumienienia i dodajemy szparagi. Doprawiamy solą, pieprzem i sokiem z cytryny. Dusimy pod przykryciem przez 15 minut lub krócej. NIe mogą się rozlatywać. Makaron gotujemy w osolonej wodzie. Cukinię kroimy w cienkie plastry nożem szczelinowym tak, jakbyśmy obierali warzywa. Plastry solimy, pieprzymy i skrapiamy sokiem z cytryny. Przygotowujemy cukinię nie wcześniej niż 10 minut przed planowanym jedzeniem, inaczej wydzieli zbyt dużo soku. Makaron odcedzamy i dodajemy do uduszonych szparagów. Dodajemy cukinię i posypujemy parmezanem.
środa, 20 kwietnia 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Przepis pochodzi z show Jamie'ego Olivera Jamie At Home, gdzie autor w każdym odcinku uroczo grzebie się w ziemi. Ten przepis można znaleźć w odcinku o cukini. Jest to po prostu cukinia ze smażoną na oliwie cukinią, proste ale bardzo dobre. Polecam. Przepis na 4-6 osób. Ilość boczku zależy od was, ja nie lubię dużo.
Składniki
W bardzo dużym rondlu (minimum 35 cm) smażymy na oliwie boczek, aż wytopi się tłuszcz. Następnie dodajemy czosnek i smażymy minutę. Nie możemy przypalić, bo wyjdzie nam gorzkie danie. Dodajemy cukinię, odrobinę soli, pieprz i tymianek. Smażymy, aż cukinia będzie prawie miękka. Zaczynamy gotowować makaron. Żółtka mieszamy ze śmietanką, parmezanem, skórką z cytryny i pieprzem. Zachowujemy 100ml wody z gotowania makaronu. Ugotowany makaron wsypujemy do rondla z cukinią,mieszkamy. Dolewamy wodę z gotowania makaronu. Rondel zestawiamy z ognia i wlewamy kremowy sos. MIeszamy, dopóki rozpuści się ser. Jemy.
poniedziałek, 11 kwietnia 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ten sos zawiera składniki, które są bardzo rozpowszechnione w kuchniach Morza Śródziemnego: cukinię, pomidory, paprykę i oliwki. Całość doprawiona jest cytryną, tymiankiem i czosnkiem. Oczywiście smażymy na oliwie. Danie przy tym jest niezwykle proste i szybkie a do tego niesamowicie letnie. Zresztą w dobie globalizacji i szybkiego transportu możemy mieć lato w kuchni przez cały rok. Składniki na dwie ososby.
Składniki
Kurczaka solimy i pieprzymy. Obsmarzamy na silnym ogniu na rumiano. Cebule i czosnek szklimy na oliwie. Solimy i pieprzymy. Dodajemy paprykę i smażymy przez 10 minut. Następnie dodajemy skórkę z cytryny, przecier, tymianek i cukinie. Smażymy jeszcze 5 minut. Do patelni dodajemy kawałki kurczaka i wszystko wkłądamy do piekarnika. Pieczemy ok. 50 minut w temperaturze 170 stopni.
niedziela, 23 stycznia 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Przepis inspirowany książką Hanny Szymanderskiej Kuchnia polska regionalna. Pochodzi z Wielkopolski i nie powstydziłaby się go nawet kuchnia hiszpańska. Cukinie są bardzo dobre i przypominają lato. Uważajcie tylko, żeby nie były za twarde. W książce Szymanderskiej cukinie powinno się blanszować 1 minutę, jednak ja uważam, że to stanowczo za mało, chyba że lubicie cukinię na chrupiąco. Do nadzienia dodałem też czerwoną paprykę dodaje kolory i smaku.
Cukinie dzielimy na pół, wydrążamy (miąższ zostawiamy) i gotujemy w osolonej wodzie przez mniej więcej 4 minuty. Smażymy na patelni cebulę i czosnek przez mniej więcej 4 minuty. Dodajemy czerwoną paprykę, zmielone orzechy, przyprawy, miąższ cukini oraz wino. Smażymy do miękkości. Dodajemy bułkę tartą, starty piernik lub żytni chleb. Nadzienie powinno być dość gęste. Cukinie układamy w żaroodpornym półmisku, wykładamy nadzienie w wydrążone miejsca. Na wierzch wylewamy trochę oliwy i pieczemy pod przykryciem w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez mniej więcej przez 30 minut. Cukinia powinna być miękka lecz nie powinna się rozpadać.
poniedziałek, 16 sierpnia 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
To drugi wpis z cyklu: Co zrobić z cukinią? Tym razem cukinia z makaronem. Problem czasami polega na tym, że cukinia w makaronie nie powinna być, wybaczcie słowo, flakowata tj. nie powinna być surowa a jednak jeszcze chrupiąca. Inaczej nam się rozejdzie w daniu na wszystkie strony, a poza tym jeśli nie wyczujemy pod zębem czegoś chrupiącego, danie nie będzie miało charakteru. No i pamiętajmy, że to my powinniśmy czekać na makaron a nie odwrotnie. Ostatecznie to makaron jest najważniejszy a nie sos. Kiedyś byłem w restauracji, przyznaję, niezbyt dobrej, gdzie podano mi makaron zdecydowanie nie al dente. Na moją uwagą, że dzięki temu makaron jest niezjadliwy, kelnerka odpowiedziała, że sosy robią na poczekaniu (a to ci dopiero) a ugotowany makaron po prostu leży cały czas w gorącej wodzie i czeka na klientów. Jak widać tamtejszy kucharz nie znał się na rzeczy.
2 średnie cukinie 100ml smietanki ser z niebieską pleśnią sok i skórka z jednej cytryny pieprz sól tymianek 1 średnia cebula 3-4 ząbki czosnku
Smażymy cebulę z czosnkiem na oliwie ze szczyptą soli tak, żeby jedynie się zeszkliła. Dodajemy cukinię pokrojoną w plasterki trochę więcej soli i pieprzu i dużo tymianku. Smażymy wszystko na ostrym ogniu tak długo, żeby cukinia była jak wyżej czyli nie surowa ale jeszcze krucha. Doprawiamy sokiem i skórką z cytryny. W osobnym naczyniu przygotowujemy sos. Śmietankę mieszmy z pokruszonum serem, pieprzem, sokiem z cytryny i odrobiną skórki cytrynowej. Makaron gotujemy al dente. Mieszamy go najpierw z sosem śmietanowym aż ser zacznie się rozpuszczać a następnie dodajemy smażoną cukinię. Jeśli mamy, posypujemy wszystko parmezanem.
środa, 04 sierpnia 2010
Jak co roku o tej porze ci, którzy chcieli mieć tylko trzy krzaczki cukinii, nagle stwierdzają, że nawet trzy to zdecydowanie za dużo, a to dlatego, że cukinia mnoży się jak nie przymierzając króliki. Niniejszy przepis pochodzi z kuchni greckiej, która ma najprawdopodobniej więcej doświadczenia z wykorzystaniem tej klęski urodzaju. Poza tym możemy także użyć cukinię starą i zbyt wyrośniętą; nie zmieni to smaku. Potrawa ta obdzieli z łatwością 6-8 osób. Jest wegetariańska i właściwie polega na wymieszaniu wszystkiego razem. A co najważniejsze wykorzystuje aż (?) kilogram cukinii. Danie pochodzi z ksiązki The Glorious Foods of Greece autorstwa Diane Kochilas i można ją znaleźć tu.
Ciasto
1 kg cukinii 330g fety 250ml jogurtu 5 jajek 2 łyżeczki soli 250ml mleka 2 ząbki czosnku 600g kaszy kukurydzianej 150g twarogu pieprz rozmaryn skórka z jednej cytryny 1 łyżeczka sody oczyszczonej
Cukinię obieramy, jeśli jest stara pozbawiamy ją także nasion. Ścieramy ją na tarce o grubych oczkach i wkładamy do druszlaka; posypujemy łyżeczką soli, mieszamy i zostawiamy na mniej więcej 2 godziny, żeby wyciekła z niej woda. Następnie przekładamy cukinię do dużego naczynia bardzo dokładnie odciskając ją z nadmiaru wody. Do cukinii dodajemy wszystkie pozostałe skłądniki włącznie z przyprawami. Wszystko mieszamy i przekładamy do naczynia żaroodpornego lub formy do pieczenia. Ja piekłem to ciasto w tortownicy o obwodzie 32 centymetry, a ciasto i tak było wysokie. Potrawę pieczemy w 180 stopniach celsjusza przez 1 godzinę. Podajemy z sosem pomidorowym.
Sos pomidorowy
2 cebule pokrojone w kostkę 2 ząbki czosnku pokrojne jak najdrobniej 600ml gęstego soku pomidorowego sól pieprz cukier ocet winny bazylia oregano
Cebulę oraz czosnek szklimy na patelni, nie rumienimy na złoto czy też brązowo. Dodajemy sok pomidorowy lub przecier pomiodorowy rozcieńczony wodą. Gotujemy mniej więcej 5 minut. Doprawiamy przyprawami. Sos powinien być słodko - winny. Bez względu na wszystko nie dodajemy maki.
|