|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: ryż
czwartek, 21 lipca 2011
TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Dzisiaj miałem mieć na obiad jakąś zapiekankę z ziemniaków i bakłażanów, ale ta pogoda (zimno, szaro, wietrznie) sprawiła, że nabrałem ochoty na kremowe, pomidorowe ristootto z kurczakiem, coś na kształt gęstej, sycącej zupy pomidorowej z ryżem. Zróbcie, bo robi się szybko i łatwo.
Składniki
Kurczaka pociąć na małe kawałki, posolić, popieprzyć i polać oliwą najlepiej czosnkową. Smażyć z obu stron aż będzie lekko brązowy. Kurczaka wyciągnąć na papierowy ręcznik do odsączenia. Do oliwy po smażeniu dodać posiekaną cebulę, czosnek i starty imbir, smażyć, aż cebula stanie się szklista. Zagotować bulion i rozmieszać z przecierem pomidorowym. Do zeszklonej cebuli dodajemy ryż i smażymy, aż będzie lekko przezroczysty. Dodajemy kurczaka, kurkumę i cynamon oraz wlewamy połowę przecieru z bulionem. Dusimy pod przykryciem przez 6 minut. Dolewamy resztę bulionu i dusimy do miękkości al dente. Jeśli ryż będzie zbyt twardy, możemy dodać więcej bulionu. Na koniec dodajemy bazylię, solimy i pieprzymy do smaku. Jeśki Wasz przecier jest zbyt kwaśny, dodajcie trochę cukru lub zastąpcie część bulionu mlekiem lub śmietanką.
niedziela, 13 marca 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Wyobraźcie sobie pudding czekoladowy z migdałami i cynamonem podany z kruchymi ciasteczkami. W tej tarcie macie to wszystko naraz. Tarta jest kremowa, bardzo czekoladowa i prosta. Nie trzymajcie jej zbyt długo w piekarniku, bo będzie zbyt sucha. Nadzienia jest bardzo dużo. Ja zrobilem zbyt małe boki w kruchym cieście, ale poratowały mnie paski silikonowe, którymi obłożyłem boki tarty. wszystko pieknie się upiekło. Tarta pochodzi z książki M. de Blasi. Podaję tu przepis z moimi modyfikacjami.
Ciasto
Kruche ciasto wg uznania na tortownicę o średnicy 25 centymetrów. Tartę upieczcie pustą, zanim nałozycie nadzienie.
Ryż
![]()
Mieszamy w garnku mleko, śmietankę, przyprawy, skórkę pomarańczową, kakao, masło i cukier. Doprowadzamy do wrzenia. Jeśli nam się uda wyciągamy skórkę oraz goździki. Dodajemy ryż i gotujemy ok. 35 minut, aż powstanie nam kremowa czekoladowa masa. Dodajemy migdały oraz czekoladę posiekaną na kawałeczki. Mieszamy aż czekolada się rozpuści. Doajemy dwa żółtka, likier oraz wanilię. Mieszamy. Masę wylewamy na podpieczoną tartę i pieczemy w temperaturze 180 stopni przez 30 minut. Jemy najlepiej na ciepło.
środa, 23 lutego 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Risotto, jak widać, jest absurdalnie różowe. Słodkie, ale dzięki dodaniu cytryny i gorgonzoli nie jest nudne. Robi się dokładnie jak standardowe risotto: mniej więcej 20 minut. Oczywiście o ile macie wcześniej ugotowane buraki :) Danie na 3-4 osoby.
Składniki
Ugotowane buraki obieramy. Dwie sztuki kroimy w kostkę, a pozostałe miksujemy blenderem na pure. Na oleju szklimy cebulę z czosnkiem i odrobiną soli i pieprzu. Dodajemy ryż i smażymy aż stanie się lekko przezroczysty ale nie może zacząć nabierać koloru. Dodajemy wino i odparowujemy. Dodajemy liść laurowy, ziele angielskie i połowę bulionu. Ryż przykrywamy i czekamy aż bulion zostanie wchłonięty. Tak samo postępujemy z resztą bulionu. Kiedy ryż jest już prawie miękki dodajemy buraki pure oraz te pokrojone w kostkę i gorgonzolę. Gotujemy na małym ogniu jeszcze przez 2 minuty. Doprawiamy solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny.
piątek, 28 stycznia 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Zróbcie risotto, to lepiej się poczujecie. To jest trochę takie jedzenie dla chorego, które uspokaja, dodaje energii, bez zbytniego obciążania organizmu. Gotowanie risotto nie jest żadną czarną magią, trzeba tylko czasami pomieszać i sprawdzić, czy ryż już jest akurat, czy jednak jeszcze trochę twardawy. Przegotowane risotto też nie jest żadną tragedią, w końcu i tak go zjecie, a doświadczenie bezcenne. Nie używajcie to tego przepisu tzw. niebieskiego sera typu rokpol (lazur itp.), bo jest po prostu zbyt ostry. No i musicie użyć ryżu na risotto, bo ze zwykłego Wam takie dobre danie nie wyjdzie.
Składniki
Szklimy na oliwie cebulę oraz czosnek. Dodajemy ryż i smażymy aż będzie lekko przezroczysty. Dodajemy seler pokrojony w słupki, solimy i pieprzymy. Dolewamy wino i odparowujemy. Dodajemy 1/3 bulionu, liść laurowy, ziele angielskie i gotujemy risotto na małym ogniu, aż płyn wyparuje. Dodajemy stopniowo pozostały bulionu, aż ryż był miękki ale nie rozpada się. Gorgonzolę dodajemy mniej więcej w połowie gotowania tj. po 10 minutach. Risotto powinno mieć konsystencję dość rzadką. Doprawcie jeszcze raz na końcu gotowania.
sobota, 11 grudnia 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Risotto nie jest trudno zrobić. Cała sztuka polega na tym, żeby ryż był ugotowany ale nie rozgotowany. Jeśli mamy odpowiedni ryż, nie jest wcale to takie trudne. Jeśli ryż jest twardy, gotujemy go dalej dolewając trochę więcej płynu. Wszystkie dodatki i przyprawy to sprawa uboczna. Ryż nie powinien być suchy, a kremowy i śmietankowy. Do tego przepisu dodałbym jeszcze pieczoną dynię pokrojoną w kostkę, ale ja zamroziłem tylko pure. Trudno. Nie przesadźcie z rozmarynem i tymiankiem. Z tymi ziołami, jeśli są suszone, łatwo przedobrzyć.
Cebule i czosnek wrzucamy na oliwę, smażymy aż będzie szklista. Dodajemy ryż i smażymy aż będzie lekko przezroczysty. Dodajemy pieprz, rozmaryn i tymianek. Dodajemy wino i dusimy aż ryż go wchłonie. Dolewamy pół litra bulionu i dynię, następnie dusimy wszystko pod przykryciem aż cały prawie cały płyn zostanie wchłonięty (ok. 12 minut). Następnie dodajemy 350ml bulionu i znowu dusimy przez mniej więcej 7 minut. Ryż próbujemy jeśli będzie jeszcze lekko twardawy dodajemy pozostały bulion. Dodajemy śmietankę, masło i parmezan. Ryż pwinien być miękki ale nie rozgotowany. Doprawiamy wszystko pieprzem i solą i ewentualnie sokiem z cytryny.
sobota, 30 października 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
To danie z kuchni byłego Związku Radzieckiego; nie wiem dokładnie z której republiki, a teraz kraju, bo autorka mojej inspiracji nie napisała niestety nic bardziej szczegółowego o tej potrawie. Nie można powiedzieć, że jedzenie to jest tylko dla tych, którzy lubią słodkie z mięsem, ponieważ jest ono tak dobre, że jest dla wszystkich, oczywiście poza wegetarianami, ale i oni mogą mięso czymś zastąpić. Pilaw ten może ma 4 części (ryż, mięso, dynia i owoce) ale nie jest trudno go zrobić, a w szybkowarze gotuje się tylko 20 minut, czyli o połowę krócej niż w zwykłym garnku. Można zrobić zamiast żeberek na Halloween, a wszyscy Wam się odwdzięczą.
Dynia
750g dyni sól pieprz tymianek
Dynię kroimy w kostkę, solimy, pieprzymy i dodajemy dużo tymianku.
Kurczak
600g piersi z kurczaka sok z cytryny do smaku (zwykle sok z 3/4 cytryny wystarczy) miód (1 łyżka) sos sojowy (ok. 2 łyżki) sól pieprz ew. przyprawa 5 smaków (pół łyżeczki) oliwa do smażenia
Piersi z kurczaka solimy i pieprzymy. Smażymy na ostrym ogniu z obu stron tak, żeby mięso się zarumieniło. Zmniejszamy ogień, dodajemy miód, sos sojowy i sok z mniej więcej pół cytryny. Dodajemy ewentualnie przyprawę 5 smaków. Smażymy wszytko, aż mięso będzie miękkie. Doprawiamy żeby nie było ani zbyt słodko ani zbyt kwaśno Mięso zdejmujemy z patelni.
Smażone suszone owoce
12 suszonych śliwek 12 suszonych moreli garść rodzynków 15 średnich kasztanów ugotowanych lub upieczonych i pozbawionych skórki oliwa i masło do smażenia
Owoce oraz kasztany smażymy na średnim ogniu przez 10 minut na patelni i tłuszczu, na którym smażył się kurczak.
Ryż
2 szklanki ryżu najlepiej na risotto (szklanki po 250ml) sól
Osoloną wodę zagotowujemy w dużym garnku i wrzucamy do niej ryż. Gotujemy wszystko przez około 7-8 minut aż ryż będzie prawie miękki. Ryż odcedzamy i solimy jeszcze do smaku.
Assamble
Danie przygotowujemy w szybkowarze. Na spód szybkowaru wlewamy 200ml bulionu lub osolonej wody. Na to układamy dynię. Na dynię wykładamy połowę ryżu a następnie mięso oraz owoce z orzechami. Na koniec dodajemy pozostały ryż. W potrawie robimy 6 głębokich zagłębień trzonkiem drewnianej łyżki, żeby para ze spodu miała nam, gdzie uciekać. Szybkowar zamykamy i całość gotujemy 20 minut po podniesieniu się grzybka. Jeśli robimy potrawę w zwykłym garnku, powinien on mieć jak najbardziej szczelną pokrywkę, ponieważ ryż powinien dogotować się niejako na parze. Czas gotowania ryżu w zwykłym garnku to 40 minut.
wtorek, 05 października 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
To danie jest typowo jesienne, kiedy pory są w swojej najlepszej formie. Jest oryginalne i świetnie się prezentuje. Ryż bardzo dobrze komponuje się z parmezanem (jak to w typowym risotto) oraz z porami, tylko użyjmy prawdziwego włoskiego ryżu na risotto arborio lub carnaroli. Nadzienie powinno być dobrze dosolone, w przeciwnym wypadku Was rozczaruje (podobnie jak niedosoloone kotlety mielone). Danie pochodzi z książki Anny del Conte Amaretto, Apple cake and Artichokes, która udowadnia, że kuchnia włoska to coś więcej niż spaghetti w sosie bolognese i sałatka caprese.
Kruche ciasto
Kruche ciasto przygotowujemy z tego przepisu, do którego dodajemy tylko łyżeczkę cukru i łyżeczkę soli.
Nadzienie
700g porów 4 jajka 150g ryżu na risotto 200ml oliwy extra virgin sól pieprz 150g parmezanu tymianek
Przygotowujemy kruche ciasto wg. przepisu i wyklejamy nim tortownicę o średnicy 24 cm. Wkładamy do lodówki, żeby się schłodziło. Kroimy pory w cienkie plasterki i je blanszujemy: zagotowujemy wodę z solą, wrzucamy porę i gotujemy około 2 3 minut. Porę odcedzamy i przelewamy zimną wodą. Ryż mieszamy z jajkami, porami, oliwą i parmezanem. Solimy (około łyżeczki ale spróbujmy), szczodrze pieprzymy i dodajemy tymianek. Nie ma nic gorszego niż niedosolone nadzienie. Pory i ryż moczymy z jajkami przez mniej więcej 2-3 godziny co jakiś czas mieszając.
Nagrzewamy piekarnik do 180 stopni. Wlewamy nadzienie do kruchego ciasta i pieczemy tartę (a właściwie pie) mniej więcej przez 45 minut. Przed krojeniem ciasto powinno trochę wystygnąć.
niedziela, 27 czerwca 2010
Jest to bardzo dobre danie z ryżu; bardzo aromatyczne a przy tym szybkie. Można potem powiedzieć gościom, że było strasznie pracochłonne, zajęło masę czasu a teraz mnie chwalcie. Szybkość tego dania polega na tym, że zanim ryż wyląduje na patelni z resztą składników, musimy go podgotować w osolonej wodzie. co wybitnie skraca czas "siedzenia" w kuchni. Danie niestety nie moje. W oryginale nazywa się Chicken Biryani i można go znaleźć tu. Autorka Sri Owen pisze, że biryanis, jeśli chodzi o ich pochodzenie, są indyjskie ale ten szybki przepis wykazuje wyraźne wpływy indonezyjskie. Przytaczam ten opis niejako z obowiązku, bo sam nie byłbym w stanie wyczuć różnicy między jedną a drugą kuchnią. W każdym razie, danie nadaje się na obiad, kiedy mamy ochotę na coś dobrego ale nie chce nam się robić nic wymagającego długiego czasu gotowania w typie comfort food. Tym bardziej, jeśli nas pocieszać nie trzeba.
Składniki
300g ryżu na risotto typu arborio 500g mięsa z udek kurczaka pokrojonego na plasterki 2 łyżki oliwy 2 małe cebule pokrojone w kostkę 2 ząbki czosnku korzeń imbiru 5 cm, obrany pół papryczki chili pół łyżki mielonego kuminu 1 łyżka mielonej kolendry szczypta gałki muszkatołowej 1/4 łyżeczki cynamonu 1/4 łyżeczki kurkumy 170 ml jogurtu naturalnego dwie garście rodzynek sól, pieprz zielona pietruszka 100g migdałów ewentualnie
Ryż płuczemy, doprowadzamy do wrzenia wodę w dużym garnku, solimy i gotujemy ryż 8 minut. Ryż odcedzamy i odstawiamy. Miksujemy, najlepiej w małym blenderze, czosnek z imbirem. Na rozgrzaną patelnię wrzucamy cebule, chilli, imbir oraz czosnek i smażymy przez 2 minuty. Dodajemy paski kurczaka i smażymy kolejne 3 minuty. Następnie dodajemy zmielone przyprawy oraz jogurt. Smażymy przez 2 minuty. Dodajemy rodzynki, solimy oraz pieprzymy. Na kurczaka z przyprawami wykładamy podgotowany ryż. Patelnię przykrywamy folią aluminiową a potem szczelnie pokrywką. Danie gotujemy na małym ogniu przez 10 minut, wyłączamy płomień i zostawiamy patelnię w spokoju przez kolejne 5 minut. Pilaw odkrywamy, pieprzymy i solimy do smaku. Na końcu posypujemy zieloną pietruszką i ewentualnie migdałami.
|