|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: ciecierzyca
niedziela, 16 stycznia 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ta zupa to prawdziwy rarytas. Rozgrzewa i syci niesamowicie. Jest tak gęsta, że można jej używać jako sosu do penne. Jeśli wydaje się wam za gęsta, można oczywiście dodać więcej bulionu. Dodajcie koniecznie wino, jak mawiała Elizabeth David, lepiej dodać wino średniej jakości niż żadne ;) Przepis pochodzi z drugiej, wegetariańskiej książki Ottolenghi Plenty,, czyli Mnóstwo.
Składniki
Na patelni podsmażamy na oliwie cebulę i koper włoski około 4 minuty. Dodajemy seler i marchew i smażymy kolejne 4 minuty. Dodajemy przecier pomidorowy i smażymy 1 minutę. Dodajemy wino, gotujemy wszystko 2 minuty. Następnie przekładamy wszystko z patelni do dużeg garnka, dodajemy pomidory, zioła, cukier, sól, pieprz i bulion. Gotujemy 30 minut, aby warzywa zmiękły. Chleb dzielimy na duże kawłaki, obtaczamy w oliwie, solimy i pieczemy przez 10 minut w piekarniku. Na 10 minut przed podaniem zupy dodajemy lekko zgniecioną cieciorkę i gotujemy przez 5 minut. Następnie dodajemy chleb i gotujemy zupę, aż chleb się zdezintegruje w zupie. Dosmaczamy zupę solą, pieprzem i ewentualnie octem winnym, jeśli jest za słodka. Podajemy zupę posypaną dużą ilością bazylii i polaną oliwą. W oryginale podaje się to danie z bazyliowym pesto, ale ja uważam, że co za dużo, to niezdrowo.
poniedziałek, 08 listopada 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ten przepis jest inspirowany żydowskim czulentem, bo to taka stara i dobra potrawa na jesień; rozgrzewa i cieszy. W moim przypadku jest to wersja wegetariańska z ciecierzycą, ziemniakami i papryką. Doprawiajcie ostrożnie bez żadnych zbędnych udziwnień: sól, pieprz i ewentualnie trochę tymianku. Można jednak także potrawę doprawić "po indyjsku" dobrą garam masalą. Doda to nam pożądane ciepło. Przepis się ukazuje w ramach akcji "Jedzmy kasze", i bardzo dobrze, bo zdrowe, sycące i tak dalej ;) Proporcje na 8-10 osób czyli jak na małą imprezę zrobioną małym kosztem.
Składniki
400g ciecierzycy namoczonej i ugotowanej plus woda z gotowania 2 cebule pokrojone 4 ząbki czosnku zgniecione 2 czerwone papryki pokrojone w paski pół selera naciowego pokrojonego w talarki 1500g ziemniaków 3 marchewki pokrojone w talarki 100g kaszy jęczmiennej 700g krojonych pomidorów z puszki sól, pieprz, słodka papryka
Smażymy cebulę z czosnkiem, solimy i pieprzymy. Kiedy się nam zeszkli, dodajemy słodką paprykę (mniej więcej łyżkę) i trochę wody, żeby zmniejszyć temperaturę, inaczej nam się papryka spali i będzie gorzka. Dodajemy paprykę surową i smażymy mniej więcej przez dalsze 10 minut. Obrane ziemniaki kroimy na ćwiartki. Do dużego naczynia do zapiekania wkładamy mieszaninę ze smażoną papryką, ciecierzycę, marchew, ziemniaki i zalewamy wodą, w której gotowała się ciecierzyca. Solimy, pieprzymy i dodajemy tymianek. Wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni pod przykryciem i dusimy przez mniej więcej 1 godzinę i 15 minut. Co jakiś czas mieszamy i próbujemy, żeby ocenić smak i ewentualnie doprawić. Następnie dodajemy pomidory i kaszę i dusimy jeszcze przez pół godziny. Kiedy wszystko będzie miękkie, doprawiamy do smaku. Jeśli pomidory były kwaśne dodajemy cukier.
wtorek, 12 października 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ciecierzyca jest podobna do grochu ale jest od niego delikatniejsza i smaczniejsza. Dłużej jednak niż groch ciecierzycę trzeba gotować, nawet 2 godziny do zupełnej miękkości lub godzinę, jeśli macie szybkowar. Z tego powodu cieciorkę należy bardzo długo moczyć, minimum 12 godzin; skraca to gotowanie a ciecierzyca staje się bardziej lekkostrawna. Zupa ta jest bardzo rozgrzewająca, trochę przypomina naszą grochówkę ale jest bardziej zniuansowana w smaku. Przepis pochodzi z niesamowicie dobrej książki kucharskiej The New Spanish Table Anyi von Bremzen.
1/4 szklanki plus 3 łyżki oliwy extra vergine 1 czubata łyżka słodkiej wędzonej papryki 1 cebula pokrojona w kostkę 1 marchewka pokrojona w plasterki 1 por pokrojony w krążki (część biała) 3 ząbki czosnku obrane i zgniecione 2 szklanki suchej następnie namoczonej i ugotowanej cieciorki 1 litr bulionu warzywnego 150g wędzonego parzonego boczku w kawałku sól, pieprz zielona pietruszka pokrojona
Przygotowujemy oliwę paprykową. 1/4 szklanki oliwy podgrzewamy a następnie dodajemy do niej słodką paprykę. Tak przygotowaną oliwę odstawiamy na mniej więcej godzinę. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, smażymy cebulę oraz czosnek na pozostałej oliwię ale bez rumienienia. Następnie dodajemy resztę warzyw i smażymy jeszcze przez około 5 minut. Dodajemy cieciorkę, boczek w kawałku, sól, pieprz oraz bulion. Gotujemy wszystko do miękkości. Kiedy warzywa już się nam ugotowały, wyciągamy boczek i miksujemy zupę na krem. Doprawiamy solą, pieprzem i dodajemy boczek pokrojony w paski. Zupę podajemy z zieloną pietruszką i odrobiną oliwy paprykowej. Jeśli zupa jest za gęsta możemy dodać więcej bulionu. Jeśli zupę lubimy bardziej doprawioną, dodajemy chili oraz starty imbir.
sobota, 12 czerwca 2010
Tytułowe ziemniaki właściwie są najpierw podsmażane (dobra patelnia kluczowa), a następnie duszone. Mam wrażenie, że wtedy najlepiej "nasiąkają" przyprawami. Przepis nie jest mój, należy do Nigelli Lawson, ale nie mam zamiaru stosować się do niego niewolniczo. Uważam, że sprawa ilości oraz rodzajów przypraw jest otwarta. Co do Nigelli... bo przecież trzeba mieć na jej temat jakieś zdanie... Jeśli nawet się jej nie lubi, bo jest kiczowata (niektórzy ją lubią właśnie dlatego: "Look at this gooey amber corn syrup trickling down the chocolate fudge") albo idzie na łatwiznę, to czasem naprawdę ma dobre pomysły lub przynajmniej wie, skąd te dobre pomysły ściągnąć.
Co do ciecierzycy. Jet pyszna, wszechstronna ale niemiłosiernie długo się gotuje ( w moim szybkowarze około godzinę) Zawsze jednak można kupić gotowaną w puszce. Z ciecierzycy robi się kotlety, hummus a z mąki falafel i wiele innych potraw. Tutaj podaję przepis na kotlety. W przeciwieństwie do zwykłych kotletów z wieprzowiny, te z ciecierzycy nie powodują niestrawności ani wyrzutów sumienia z powodu zabijania niewinnych zwierząt.
Ziemniaki duszone z przyprawami
750 g ziemniaków sól pieprz łyżeczka koledry lyżeczka kuminu łyżeczka kurkumy łyżeczka gorczycy łyżeczka kminku pół łyżeczki chili ząbek czosnku
Ziemniaki obieramy i kroimy na niezbyt duże kawałki. Nie przejmujemy sie elegancją i równością poszczególnych kawałków, ponieważ nawet uprzednio pokrojone w równą kostkę ziemniaki, podczas duszenia stracą swoje eleganckie proporcje. Rozgrzewamy mocno oliwę z oliwek na patelni, wrzucamy ziemniaki, solimy i pieprzymy. Wszystko smażymy na ostrym ogniu mniej więcej przez 10 min. Następnie dodajemy rozgnieciony ząbek czosnku oraz wszystkie przyprawy. Dolewamy trochę wody i dusimy ziemniaki pod przykryciem do miekkości.
Kotlety z ciecierzycy
300 g suchej ciecierzycy 2 papryki czerwone papryczka chili cebula czosnek 3 marchewki pół selera 1 jajko mąka 4 łyżki 100 g prażonych migdałów chili świeże i w proszku pieprz korzeń imbiru tarta bułka olej do smażenia zielona pietruszka
Ciecierzycę moczymy w wodzie przez ok. 12 godz. Po tym czasie gotujemy ją do miękkości (w szybkowarze 1 godz). Paprykę smażymy z cebulą, chili oraz czosnkiem. Migdały prażymy w piekarniku przez ok. 10 min. w temperaturze 150 stopni. Często mieszamy, żeby się nie przepaliły. Uprażone migdały mielemy. Seler oraz marchewki gotujemy w wodzie do miękkości. Ciecierzycę oraz marchew i seler miksujemy na gładką masę. Dodajemy przesmażoną paprykę z czosnkiem, cebulą oraz chili i zmielone migdały. Dodajemy zieloną pietruszkę. Masę doprawiamy pieprzem, solą, chili, kolendrą oraz tartym świeżym imbirem. Dodajemy mąkę, tartą bułkę oraz jajko i mieszamy. Ilość bułki tartej oraz mąki trudno określić. Gęstość masy powinna być taka, aby można było z niej formować kotlety. Kotlety obtaczamy je w mące, jajku oraz tartej bułce. Smażymy na oleju, aż będą złotobrązowe.
Sos
175 ml jogurtu typu greckiego 2-3 łyżki tahiny 1 ząbek czosnku sok z cytryny zielona pietruszka sól pieprz
Jogurt połączyć z tahiną oraz z roztartym czosnkiem. Doprawić solą, pieprzem oraz sokiem z cytryny. Dodać pokrojoną zieloną pietruszkę.
Na koniec drugie zastosowanie kotletów. Można je zjeść w formie burgerów. Wszystko tak jak zwykle poza tym, że kotlety są z ciecierzycy a nie z wieprzowiny.
Burgery z kotletami z ciecierzycy
pomidory sałata cebula czerwona bułki burgerowe ketchup lub sos słodko-kwaśny
Bułki przekroić i uprażyć na chrupiąco w piekarniku. Następnie robimy burgery. Chyba każdy wie, jak je zrobić :)
|