Akcja: Nie kradnij zdjęć! Durszlak.pl

Wpisy z tagiem: maliny

piątek, 23 września 2011

 

Skoro jeszcze najwidoczniej Durszlak nie dodał jeszcze mojego nowego bloga, tutaj zdjęcie a przepis na http://domekzpiernika.blogspot.com/2011/09/tort-sernikowy-z-malinami-i-biaa.html

 

niedziela, 21 sierpnia 2011

  TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/

 

Świetny i łatwy sorbet. Trzeba do niego dodać jednak limonkę i imbir, bo będzie nudny. Nie powiem Wam, ile imbiru, bo musicie sami wypróbować. Dobry z malinami, podobno to połączenie jest tyleż zaskakujące co bardzo trafione. 

 

 

Składniki

 

  • 500g ananasa pokrojonego na kawałki
  • 125g cukru
  • sok z 1 limonki i skórka z połowy limonki
  • starty imbir do smaku
  • 50g cukru + 50g  glukozy + 100ml wody

 

Dzień wcześniej ananas przesypujemy 125g cukru i pozostawiamy na noc. W tym samym czasie przygotowujemy syrop. Cukier, glukozę i wodę zagotowujemy, gotujemy przez 3 minuty i odstawiamy na noc do ostygnięcia. 

Następnego dnia miksujemy ananas, syrop, limonkę (sok i skórkę) oraz imbir. Odstawiamy do zamrażarki w płaskim naczyniu na ok. 8 godzin. Co dwie godziny miksujemy w blenderze. Podajemy z malinami. 

czwartek, 11 sierpnia 2011

 TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/ 

 

Ciasto szybkie i bez cholesterolu. W smaku trochę jak ciągnąca się masa migdałowa. Do tego klasyczne dodatki: krem cukierniczy i maliny. Smacznego. 

 

 

Ciasto

 

  • 175g migdałów (ze skórą lub zblanszowane)
  • 2 białka
  • 56 cukru pudru

 

Krem cukierniczy

 

  • 250ml mleka
  • 60g cukru
  • 2 żółtka
  • 1,5 łyżki mąki ziemniaczanej
  • 30g masła
  • łyżeczka ekstraktu z wanilii

 

Nadzienie 

 

  • dżem malinowy
  • maliny
  • cukier puder

 

1. Przygotowujemy ciasto: migdały mielemy i mieszamy z cukrem pudrem i białkami. Formujemy ciasto, którym wylepiamy tortownicę o średnicy 22-24cm. Ciasto pieczemy, aż będzie lekko brązowe i studzimy.

2. Robimy krem cukierniczy. Mieszamy mąkę, cukier oraz żółtka tak, żeby nie było grudek. Mleko doprowadzamy do wrzenia. Mieszając wlewamy ok. 1/3 mleka do mieszaniny z żółtkami. Wlewamy mieszaninę z żółtkami  do reszty gotującego się mleka i gotujemy krem przez ok. 2 minut od zagotowania się na bardzo małym ogniu. Następnie krem zdejmujemy z ognia i dodajemy masło i wanilię. Mieszamy, aż masło się rozpuści. Na krem wykładamy folię spożywczą (tak żeby dotykała kremu) i studzimy ( w ten sposób nie utworzy się korzuch).

3. Wystudzone ciasto smarujemy dżemem malinowym, następnie kremem. Układamy na cieście maliny i posypujemy cukrem pudrem. 

wtorek, 10 sierpnia 2010

 

 To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/ 

 

 

Jak podkręcić dżem malinowy? Można na przykład dodać do niego konfiturę z płatków róży, coś wspaniałego. Ważne, żeby z różą jednak nie przesadzić. Nikt przecież nie lubi jeść dżemu, który przypomina zapachem jakieś kiczowate perfumy. Dżem wyszedł wyśmienity, a próbowanie odbyło się w towarzystwie naleśników, lodów krówkowych i bitej smietany. Do dżemu z malin należy dodać pektynę z jabłek w przeciwnym wypadku nie zgęstnieje. Z podanych proporcji otrzymamy ok 1200ml dżemu.

 

Przepis

 

1 kg malin

800g cukru

sok z połowy cytryny

20g pektyny

220g konfitury różanej

 

Maliny zasypujemy cukrem i pozostawiamy na noc. Następnego dnia zagotowujemy je  i dodajemy do nich pektynę. Gotujemy 5 minut. Następnie do gorącego dżemu wyciskamy sok z płowy cytryny i  dodajemy konfiturę z płatków róży. Dżem nalewamy do wyparzonych słoików. Zakręcamy i stawiamy słoiki do góry dnem do ostygnięcia.

 

Powyżej na zdjęciu dżem z malin w towarzystwie naleśników, lodów i bitej śmietany.

 

niedziela, 01 sierpnia 2010

 

To jest przepis definitywnie na lato, a poza tym jest naprawdę szybki. Więc jeśli macie maliny albo nawet inne owoce, to możecie je użyć i zrobić ciasto na przykład na niedzielę. Wygląd ma wybitnie rustykalny więc pasuje na wszelkie pikniki oraz długie sierpniowe obiady w ogrodzie, jesli się go ma. Ciasto rośnie szybko, wiec nie jest to przedsięwzięcie na dwa dni. Proporcje na 12 osób plus dokładki. Forma najlepiej tortowa, ciasto przypomina wtedy tartę, ok 30-32 cm.

 

 

Ciasto drożdżowe

 

 

250ml mleka

150g masła

4 łyżki cukru

30g drożdży

500g mąki

3 jajka

szczypta soli

100g migdałów posiekanych

duża garść rodzynków

płatki migdałowe do posypania

 

 

Piekarnik rozgrzewamy do 180 stopni, formę do ciasta wykładamy papierem do pieczenia. Mleko mieszamy z cukrem, dodajemy masło i podgrzewamy aż masło się rozpuści. Miksturę wystudzić i dodać drożdże. Wymieszać aż drożdże się rozpuszczą. Do mąki dodajemy sól, 3 jajka oraz mieszaninę z drożdżami plus migdały posiekane i namoczone rodzynki. Wyrabiamy ok. 5 minut. Jeśli ciasto wyda się wam za rzadkie, możecie dodać jeszcze mąki. Ciasto odstawiamy na 1,5 godz. do wyrośnięcia. Następnie wykładamy ciasto do formy. Na ciasto wykładamy maliny, które przygotowujemy w następujący sposób:

 

 

Maliny

 

500g malin

cukier do smaku

trochę soku z cytryny

łyżeczka mąki ziemniaczanej

 

Maliny wkładamy do szerokiego rondla, dodajemy cukier, sok z cytryny i wszystko  smażymy dopóki sok z malin prawie wyparuje. Doadajemy mąkę rozpuszczoną w odrobinie wody i maliny jeszcze bardziej zagęszczamy.

 

 

 

 

Na ciasto wykładamy wystudzone maliny tak, żeby pozostał 2 centymetrowy wolny pas ciasta. Ciasto pozostawiamy do wyrośnięcia  na ok. 45 minut. Posypujemy ciasto płatkami migdałowymi i wkładamy je do nagrzanego piekarnika na ok. 20-25 minut. Jemy mniej więcej wystudzone.