|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: por
wtorek, 09 sierpnia 2011
TO jest blog archiwalny zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Następnym wpisem miał być sorbet z ananasa, ale komu się teraz chce sorbetu. Zamiast, więc, typowa tarta na jesień, bo jakoś nie wierzę już w powrót lata. Nie żebym bardzo żałował, bo upałów nie lubię, ale jesień, to także inne jedzenie. Tarta bardzo dobra, zróbcie.
Ciasto
Nadzienie
Pokrojone pory zblanszować. Cebulę z porami dodać do masła i oliwy na patelni, posolić i popieprzyć, dodać tymianek. Dusić do miękkości, sos odparować. Doprawić sokiem z cytryny. Wylepić ciastem tortownicę o średnicy 24 cm. Wyłożyć na ciasto nadzienie (pory)i pozostawić do wyrośnięcia na 30 minut. Wymieszać jajka ze śmietanką, posolić i popieprzyć. Ciasto z porami posypać orzechami, wlać sos ze śmietanki i posypać parmezanem. Piec przez 30 minut w temperaturze 180 stopni.
czwartek, 23 grudnia 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Pamiętajcie w czasie Świąt, że nie samą czekoladą, mięsem, śledziami i pierogami zyje człowiek i przydałoby sie wtedy zjeśc coś także na surowo, wiecie... na trawienie ;)
Połączyć wszystkie składniki i doprawić solą, pieprzem oliwą i cytryną.
środa, 22 grudnia 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
To jest przepis dla tych, którzy zjedliby mielone mięso ale nie za bardzo mają ochotę na kotlety, pulpety czy też "pieczeń rzymską" Nie robi się bardzo długo a na pewno wygląda lepiej niż pulpet. Przepis (poza orzechami) pochodzi ze świetnej książki Andreasa Viestada Kitchen of Light.
Mięso
Wszystkie składniki połączyć. Masę odstawić na 1 godzinę.
Farsz
Masę mięsną wykładamy na stół lub dużą deskę do krojenia zwilżoną wodą. Wilgotnym wałkiem rozwałkowujemy mięso na prostokąt o grubości 2,5 cm. Na mięso wykładamy nadzienie z bazylii, orzechów i porów. Mięso z nadzieniem kroimy wzdłuż dłuższego boku na połowę. Zwijamy pierwszą połowę w roladę pomagając sobie szerokim nożem. Roladę dzielimy na 4 części i przenosimy do naczynia, w którym będziemy je zapiekać w piekarniku. Na dno nalewamy odrobinę oliwy. Wkładamy rolady do piekarnika na 20 minut nastawionego na 180 stopni. Następnie włączamy grill i rumienimy rolady przez 5 minut. Tak samo postąpić z drugą częścią mięsa. Jeśli macie duże naczynie do zapiekania możecie upiec wszystkie roaldy na raz.
niedziela, 24 października 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ten przepis to sposób na dobre wykorzystanie dyni, kiedy już dynia na słodko i zupa dyniowa nam obrzydły. Pestki z tejże dyni nadają tym muffinom niezły crunch a ser pleśniowy oraz pory wszystko zaostrzają. Niestety przepis ten nie nadaje się na jedno, duże ciasto, ponieważ pieczone w jednej foremce zamienia się w zakalec. Musicie więc użyć swoich form do muffinek lub też np. ramekinów. Podaję tutaj przepis na porcję podwójną, można wtedy te muffiy zrobić na imprezę halloweenową.
4 szklanki mąki (po 250ml) pół szklanki oleju 2 jajka 2 pokrojone i zblanszowane pory (białe części plus trochę zielonej) szklanka pestek z dyni plus garść do posypania 200g sera niebieskiego pokrojonego w kostkę 2,5 łyżeczki proszku do pieczenia 1 łyżeczka sody 2 szklanki ugotowanej i przetartej dyni (po 250ml) 1 i 1/3 szklanki maślanki (po 250ml) 3 łyżki miodu 1 łyżeczka soli pieprz 1 łyżka tymianku
Mieszamy ze sobą mąkę, przyprawy, sodę, proszek do pieczenia. W drugim naczyniu mieszamy pozostałe składniki. Foremki na muffiny natłuszczamy. Mieszamy składniki sypkie z pozostałą mieszaniną. Ciasto rozkładamy do foremek lub ramekinów, posypujemy pestkami z dyni i pieczemy przez ok. 20 minut w piekarniku nagrzanym do 175 stopni.
Ten przepis bierze udział w tygodniu festiwalu dyni tu link
piątek, 08 października 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Górę tej tarty możecie komponować dowolnie. Jesli nie lubicie pietruszki czy też selera (ja uwielbiam), dodajcie na przykład pieczone ziemniaki lub pasternak. Jeśli nie macie pora lub ich nie lubicie, dodajcie karmelizowaną osobno na patelni cebulę. Nie wydaje mi się natomiast, że można rezygnować z dyni; po pierwsze dlatego, że dodaje słodyczy, co się świetnie komponuje z ostrym serem, po drugie dlatego, że to symbol jesieni i ładnie wygląda. Dobrze, że u nas dynię nie utożsamia się przede wszystkim z potrawami na słodko (amerykańskie nieśmiertelne pumpkin pie), za to bardzo popularna jest na przykład zupa. Problem z dynią czasami polega na tym, że jest słodkawa i mdła, dlatego trzeba ją bardzo dobrze doprawiać ziołami (tymianek najlepszy), solą i pieprzem. Smacznego.
Ciasto
1,5 szklanki mąki (szklanka 250ml) 2 jajka 4 łyżki oliwy dwie łyżeczki drożdży pół łyżeczki soli pieprz łyżeczka cukru woda
Mieszamy drożdże z cukrem i 4 łyżeczkami wody. Odstawiamy na 10 minut, żeby drożdże zaczęły pracować. Dodajemy oliwę, mąkę, jajka oraz tyle wody, żeby powstało nam dość luźne ciasto. Ciasto wyrabiamy mniej więcej 5 minut. Odstawiamy do wyrośnięcia na mniej więcej dwie godziny. Następnie ciastem wyklejamy tortownicę o średnicy 26 centymetrów. Zostawiamy wyższy rand. Odstawiamy na chwilę, zanim wyłożymy na ciasto pieczone warzywa.
Pieczone warzywa
300-400g dyni pół średniego selera 1 pietruszka 2 marchewki 1 por biała część i trochę części zielonej 100g masła pół cytryny 4 cm kawałek imbiru sól, pieprz, tymianek, kolendra
Pora umyć, pokroić na krążki i zblanszować (wrzucamy por do gotującej się wody na 3 minuty, wyciągamy i przelewamy zimną wodą). Pora odłożyć. Warzywa obieramy i kroimy w kostkę lub plasterki. Topimy masło, które następnie doprawiamy sokiem i skórką z cytryny oraz startym imbirem. Warzywa wykładamy na formę do pieczenia wyłożoną papierem. Dodajemy łyżeczkę soli, kolendry i tymianku. Dodajemy także przyprawione masło oraz pieprz. Warzywa mieszamy dokładnie z przyprawami i pieczemy w piekarniku nagrzanym do 170 stopni do miękkości. Warzywa nie powinny się jednak rozpadać.
Assembly
100g niebieskiego sera
Warzywa mieszamy z porem i wykładamy na ciasto. Na warzywa dodajemy pokruszony ser. Skrapiamy całą tartę oliwą i odstawiamy do rośnięcia na 45 minut. Tartę pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez mnniej więcej 20-30 minut.
|