|
Archiwum
Ostatnie wpisy
Zakładki:
Tagi
|
Wpisy z tagiem: boczek
czwartek, 26 maja 2011
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
To nie jest zwykły quiche, bo na cieście drożdżowym i z białym serem. Przepis pochodzi ze starej książki Elizabeth David French Provincial Cooking, a autorka przekonuje, że jest nie mniej oryginalny od tego na samej śmietanie i żółtkach. Na pewno ma mniej kalorii. Możecie go oczywiście zrobić na cieście kruchym, jeśli wolicie.
Ciasto
Nadzienie
1. Mieszamy drożdże z odrobiną wody i mąki. Odstawiamy na 10 minut. Dodajemy resztę mąki, jajka, sól i ewentualnie wodę. Ciasto nie może być za rzadkie. Wyrabiamy, aż ciasto przestanie się kleić. Dodajemy miękkie masło i wyrabiamy tak, żeby się wszystko połączyło. Odstawiamy do wyrośnięcia na 1,5 godziny. 2. Boczek wytapiamy i dodajemy cebulę, szklimy bez rumienienia. Dorzucamy pokrojone na plasterki łodygi szparagów. Solimy, pieprzymy i dusimy przez 10 minut. 3. Szczyty szparagów smarujemy oliwą. 4. Ciasto wykładamy na blachę lub dużą tortownicę (32cm). Formujemy je jak pizzę z podwyższony randem. Środek powinien być płaski, dlatego na środku umieszczamy papier do pieczenia i obciążamy np. dużą ilością fasoli. Odstawiamy do wyrośnięcia na 30 minut. 5. Ser biały ucieramy tak, żeby nie miał grudek. dodajemy szparagi z cebulą i boczkiem. Solimy, pieprzymy. Następnie dodajemy 3 jajka, nadzienie będzie dość rzadkie. 6. Obciążone ciasto bez nadzienia wkładamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 10 minut. Następnie ciasto wyjmujemy, jeszcze trochę dociskamy środek i wlewamy nadzienie. Układamy szczyty szparagów. Pieczemy jeszcze pół godziny, aż nadzienie lekko urośnie.
czwartek, 09 grudnia 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ta brukselka nikogo nie zniechęci, jest pyszna, miękka ale jędrna i pachnie czosnkiem, boczkiem i olejem sezamowym. Najlepiej ją jeść na kolację po dniu,kiedy się nie miało nic porządnego w ustach, bo jest bardzo sycąca. Mogę sobie jednak wyobrazić tę brukselkę jedzoną na późne śniadanie przed dużą wyprawą do lasu czy w góry. Wtedy zabierzcie też te ciastka albo te przekładane białą czekoladą, bo tylko na wycieczce będziecie sobie mogli pozwolić na więcej niż jedno.
500g brukselki obranej i poszatkowanej 75g boczku wędzonego parzonego pół papryczki chili 2 ząbki czosnku olej do smażenia parę kropel oleju sezamowego 2 jajka sadzone
Podsmażamy na oliwie boczek a następnie dodajemy czosnek oraz chilli i zieloną pietruszkę. Smażymy dopóki czosnek się zeszkli a następnie dodajemy poszatkowaną brukselkę. Smażymy przez chwilę, dodajemy wodę i dusimy do miękkości. Doprawiamy solą i pieprzem. Skrapiamy olejem sezamowym, rozkładamy na talerze i dekorujemy (sic!) jajkami sadzonymi.
niedziela, 28 listopada 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
To cannelloni jest oryginalne, bo nie jest nadziane szpinakiem ani mielonym mięsem. Jest lekkie i naprawdę pyszne. Gdybym miał napełniać te przeklęte rurki łyżką tudzież łyżeczką, chyba bym oszalał. Najlepiej użyć szprycy do kremów ale wtedy trzeba mieć bardzo grubą końcówkę do wyciskania farszu, a składniki nadzienia trzeba dość drobno pokroić. Nadzienie jest dość rzadkie a beszamelu dużo tak. żeby cannelloni nam nie wyschły.
Sos
1200ml mleka 6 łyżek mąki dwie grube gałązki rozmarynu 100g masła 250ml pure z dyni sól, pieprz, gałka muszkatołowa
Farsz
500g sera tłustego z kubełka 200g boczku 300g pokrojonej w kostkę dyni 1 średnia cebula 2 ząbki czosnku sok z cytryny 2 jajka 100ml śmietany sól, pieprz, rozmaryn
250g cannelloni 100g sera pleśniowego do posypania
Mleko zagotowujemy z rozmarynem i odstawiamy na 2 godziny. Robimy beszamel z rozmarynowego mleka, mąki i masła. Dodajemy przyprawy oraz pure z dyni. Przygotowujemy farsz. Boczek pokrojony w kostkę smażymy na patelni mniej więcej 5 minut a następnie dodajemy pokrojoną cebulę i czosnek. Solimy (niewiele), pieprzymy i dodajemy rozmaryn, Smażymy dopóki się cebula zeszkli a następnie dodajemy dynię i smażymy tak długo, aż dynia będzie "al dente" ;) Mieszaninę studzimy i dodajemy ją razem z przyprawami i śmietaną do sera.Doprawiamy sokiem z cytryny, żeby całość nie byla mdła. Następnie dodajemy jajka. Nadzienie będzie dość rzadkie. Cannelloni nadziewamy farszem najlepiej szprycą. Na spód do naczynia do zapiekania wylewamy połowę beszamelu, na sos wykładamy nadziane cannelloni i polewamy je pozostałym sosem. Na wierzch sypiemy jeszcze trochę rozmarynu i pokruszony ser. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 200 stopni przez 30 minut.
wtorek, 12 października 2010
To jest blog archiwalny, zapraszam na http://domekzpiernika.blogspot.com/
Ciecierzyca jest podobna do grochu ale jest od niego delikatniejsza i smaczniejsza. Dłużej jednak niż groch ciecierzycę trzeba gotować, nawet 2 godziny do zupełnej miękkości lub godzinę, jeśli macie szybkowar. Z tego powodu cieciorkę należy bardzo długo moczyć, minimum 12 godzin; skraca to gotowanie a ciecierzyca staje się bardziej lekkostrawna. Zupa ta jest bardzo rozgrzewająca, trochę przypomina naszą grochówkę ale jest bardziej zniuansowana w smaku. Przepis pochodzi z niesamowicie dobrej książki kucharskiej The New Spanish Table Anyi von Bremzen.
1/4 szklanki plus 3 łyżki oliwy extra vergine 1 czubata łyżka słodkiej wędzonej papryki 1 cebula pokrojona w kostkę 1 marchewka pokrojona w plasterki 1 por pokrojony w krążki (część biała) 3 ząbki czosnku obrane i zgniecione 2 szklanki suchej następnie namoczonej i ugotowanej cieciorki 1 litr bulionu warzywnego 150g wędzonego parzonego boczku w kawałku sól, pieprz zielona pietruszka pokrojona
Przygotowujemy oliwę paprykową. 1/4 szklanki oliwy podgrzewamy a następnie dodajemy do niej słodką paprykę. Tak przygotowaną oliwę odstawiamy na mniej więcej godzinę. W garnku, w którym będziemy gotować zupę, smażymy cebulę oraz czosnek na pozostałej oliwię ale bez rumienienia. Następnie dodajemy resztę warzyw i smażymy jeszcze przez około 5 minut. Dodajemy cieciorkę, boczek w kawałku, sól, pieprz oraz bulion. Gotujemy wszystko do miękkości. Kiedy warzywa już się nam ugotowały, wyciągamy boczek i miksujemy zupę na krem. Doprawiamy solą, pieprzem i dodajemy boczek pokrojony w paski. Zupę podajemy z zieloną pietruszką i odrobiną oliwy paprykowej. Jeśli zupa jest za gęsta możemy dodać więcej bulionu. Jeśli zupę lubimy bardziej doprawioną, dodajemy chili oraz starty imbir.
|